fetą i miętą
Ostatnimi czasy złapał mnie dnia pewnego -ściśle mówiąc był to poniedziałek- straszny głód. Nie jestem posiadaczem Danio w lodówce.. dziecię ryczało, sklep był za daleko a lodówka pusta po weekendzie. Owoców brak, chleba brak, chleba chrupkiego tudzież wafli ryżowych podobnie.. Pierwotne instynkty dopominały się o pokarm !!! Przeczesałam kuchnię, znalazłam co następuje : kaszę jaglaną, zawekowane ugotowane buraczki, opakowanie fety gdzieś w najdalszym kącie lodówki, trochę zamrożonej pietruszki.. Z balkonu narwałam mięty i powstała sałatka :)
Składniki (duża miska) :
- ok. 250 g kaszy jaglanej
- 4 średnie buraczki ugotowane lub upieczone w folii
- ok. 180 g sera feta
- trochę świeżej mięty
- trochę świeżej pietruszki
- olej rzepakowy
- sól, pieprz
Przygotowanie :
- Kaszę gotujemy na sypko według instrukcji (ja po przelaniu wrzątkiem gotuję ok 10 minut, czasem nieco dłużej)
- W dużej misce mieszamy kaszę (nieco przestudzoną), pokrojoną w ostki fetę, pokrojone buraczki, posiekaną mięte i pietruszkę
- Chlupiemy olejem, doprawiamy do smaku. Sałatka jest najlepsza jak się nieco przegryzie w lodówce :) Smacznego !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz