czyli o naszej miłości do Casa Montella
grube szczypiorkowe tagliatelle
domowej roboty z krewetkami i kurkami
domowej roboty z krewetkami i kurkami
Jest takie miejsce na obrzeżach Berlina, w którym stołujemy się regularnie - jest to włoska restauracja Casa Montella. W menu znajdziemy same pyszności - genialne pizze, sałatki, wyśmienite makarony, cudownie skomponowane dania mięsne i rybne czy aromatyczne zupy. Nie jest to knajpa należąca do najtańszych, ale jeszcze nigdy nie żałowaliśmy wydanych tam pieniędzy - każdy kęs to uciecha dla kubków smakowych. Wszystko tutaj, począwszy od jakości produktów, uzdolnienia kucharzy, przemiłą obsługę i rodzinną atmosferę jest godne polecenia :)
Szefem restauracji jest Mimmo -Włoch, jak zresztą cała obsługa, z wyjątkiem Pani Wioletty, która jest naszą krajanką. Na starcie zostaniemy uraczeni dziarskim "Buongiorno !" bądź też "Buonasera !" w zależności od pory dnia, oraz włoskimi czekadełkami - zazwyczaj są to oliwki w super marynacie, chlebek i grzaneczki z pesto i mozzarellą.
włoskie pierożki domowej roboty z kurkami, mozzarellą
i pomidorkami koktajlowymi w dressingu balsamicznym
To tutaj serwują najlepszą pizzę jaką dotąd jedliśmy. Standardowa wielkość zaspokoi bardzo głodnego faceta typu Kuba - jeśli zamawiamy 2 pizze, to zawsze wracamy do domu z połówką na kolację.
W restauracji prowadzą kartę sezonową, która co jakiś czas się zmienia - na wiosnę królują szparagi, w lecie dania z kurkami, a zimą owoce morza. Codziennie serwowanych jest także parę "dań dnia" - raz upolowaliśmy wyjątkowo smaczną lasagne.
Wszystkie makarony są domowej roboty i to czuć. Smak samej kluski makaronowej jest po prostu genialny. Jeśli zamówimy porcję pasty na 2 osoby, dostaniemy ją podaną pięknie od razu na 2 osobnych talerzach, co jest bardzo wygodne, biorąc pod uwagę skomplikowaną procedurę przekładania makaronu spaghetti z lokalizacji A do B. Widowiskowo podany jest makaron z długo dojrzewającym parmezanem - w restauracji dysponują gigantycznym krążkiem tegoż sera transportowanych do stolika gości na specjalnym stolikowózeczku. Kelner przy nas wygrzebuje bardzo zgrabnie parmezan ze środka serowego krążka, wrzuca na to gorące kluchy, czasem nawet coś jeszcze podpali, a więc doświadczymy również efektów pirotechnicznych. Jeśli zamówimy rybę w całości, to filetowanie także odbywa się przy gościach, co może wprawić w większe lub mniejsze zakłopotanie, no bo o czym tu gadać w trakcie takiego filetowania.. :P

rukola z kurkami, grillowanym włoskim boczkiem i parmezanem
Na zakończenie uczty w Casa Montella zostaniemy poczęstowani szotem - mamy do wyboru cudownie ciepłe amaretto, grappę lub idealne espresso z mini-czekoladką :) Dzieciaki zazwyczaj dostaną na pocieszenie lizaka :P
Casa Montella ma na swoim koncie kilka nagród za Najlepszą Pizzę czy Najlepszą Włoską Restaurację. Więc jeśli kiedyś będziecie w Berlinie i z jakiegoś szalonego powodu znajdziecie się w dzielnicy Rudow - polecamy !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz