wspomnienie z dziecięctwa
Mmmm.. makaron z twarogiem, cukrem i śmietaną... Chleb z masłem i rzodkiewką... Makaron z truskawkami... jedliście takie rarytasy za pacholęcia ? Podczas gdy Kuba zazwyczaj gardzi takimi ekspresowymi i minimalnymi rozwiązaniami (bo gdzie to mięso), ja lubię od czasu do czasu przygotować coś szybkiego, prostego, taniego, czym się zajadałam jako dziecko. Tym razem trafiło na łazanki !
Składniki (na ok. 4-5 porcji) :
- ok. 350 g makaronu (u nas orkiszowe pełnoziarniste świderki)
- 500 g kiszonej kapusty, poszatkowanej
- 2 spore cebule
- garść suszonych grzybów - namoczonych przez noc
- garść suszonych pomidorów, pokrojonych na kawałeczki
- 2-4 łyżki oleju (np. rzepakowego)
- sól, pieprz
- świeży koperek do posypania
Przygotowanie :
- Namoczone przez noc grzyby gotujemy w wodzie, w której się moczyły ok 15 min. Odcedzamy zachowując na później wodę z gotowania grzybów. Większe grzyby kroimy na mniejsze kawałki
- Na oleju podsmażamy pokrojone w kosteczkę cebule, aż się zeszklą a nawet lekko zarumienią. Do cebuli dodajemy grzyby i suszone pomidory, chwilę dusimy
- Następnie dodajemy odcedzoną kapustę - jeśli kapusta jest bardzo kwaśna, najlepiej przepłukać ją pod bieżącą wodą. W razie potrzeby dolewamy nieco wody z grzybów (ja dolałam około 0,5 szklanki). Wszystko dusimy co chwilę mieszając około 10 min
- W między czasie gotujemy makaron al dente
- Na koniec łączymy w dużym garnku ugotowany makaron i kapuścianą mieszankę - mieszamy, żeby wszystko się ładnie połączyło - zajadamy wspominając odległe czasy dzieciństwa, gdy nasze myśli zaprzątała kolekcja kapsli tudzież karteczek, a w celach rozrywkowych chodziło się na dwór :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz